Miłość...
Zakup tego płaszcza w moim przypadku to istne szaleństwo.
Uwielbiam taliowane,klasyczne,eleganckie płaszcze-jednak mimo swojego piękna mają one swoje wady-nie za dużo pod nie włożysz.
Kupiłam płaszcz Ocari, bo mieszczą się pod niego wszystkie moje swetry bez względu na krój, a lubię np swetry z nietypowymi rękawami.
Przekonał mnie też materiał i jego gramatura. Jestem ogromnym zmarzluchem więc pokładam w nim duże nadzieje na sezon zimowy, szczególnie, że mam teraz trochę dalej do pracy i muszę się tłuc komunikacją miejską.
Kolor szary nie należy do mojego top 5, ale ten na żywo wypada naprawdę dobrze:).
Widać, że konstrukcja płaszcza jest przemyślana: pasek w talii,możliwość zapięcia płaszcza pod samą szyję czy taki detal jak rozcięcie z tyłu dla ułatwienia wykroku, to wszystko robi robotę :D
Cieszę się, że poznałam tę markę bo pierwszy raz od naprawdę długiego czasu kupiłam okrycie wierzchnie, które ma idealne rękawy i jest dostosowane do sylwetki petite.